Zespół Aerosmith przerywa emeryturę na dwa wyjątkowe koncerty

Zgodnie z najnowszymi, choć jeszcze oficjalnie niepotwierdzonymi doniesieniami, Aerosmith wystąpi w Los Angeles 29 października i 1 listopada. Na to przynajmniej wskazuje zabawne wideo, które ma zapowiadać sceniczny powrót zespołu. Po przerwanej w 2023 roku trasie koncertowej grupa ma powrócić pod szyldem "Aerosmith & Friends".

Zespół Aerosmith przerywa emeryturę na dwa wyjątkowe koncerty
Steven Tyler Aerosmith /Nils Meilvang /PAP/EPA

Zapowiedź występów pojawiła się w krótkim, zawadiackim filmie, na którym to 78-letni wokalista Steven Tyler stoi na drabinie przed kultowym amfiteatrem Hollywood Bowl w Los Angeles i własnoręcznie próbuje ułożyć z plastikowych liter napis na koncertowym szyldzie. Z dołu asekuruje go słynny fotograf rockowy, Ross Halfin, który pilnuje ortografii i pyta: „Czy ty w ogóle wiesz, jak się pisze Aerosmith?”. Tyler, ignorując docinki fotografa, z dumą ogłasza, że na tablicy musi pojawić się pełna nazwa: „Aerosmith & Friends”. Gdy finalnie obaj podziwiają gotowy napis z wyraźnymi datami 29 października i 1 listopada, Halfin pyta Tylera, czy ten tęskni za koncertowaniem. 

„Ze wszystkich rzeczy, które w życiu straciłem, najbardziej tęsknię za swoim rozumem” – puentuje ironicznie lider kultowej formacji. Choć na końcu nagrania pojawiła się informacja, że szczegóły zostaną ujawnione we wtorek, kolejne wideo z zabawnymi wpadkami z planu i komunikat, że „wieszanie liter zajęło Tylerowi więcej czasu”, każą fanom uzbroić się w cierpliwość. 

Formuła występów „Aerosmith & Friends” zakłada ponoć, że zespołowi na scenie będą towarzyszyć zaprzyjaźnieni muzycy. Gościnny skład zapewne zostanie ujawniony w środę z pozostałymi szczegółami występów. 

Te dwa wyjątkowe wieczory będą pierwszymi koncertami grupy od czasu, gdy w sierpniu 2024 roku muzycy zostali zmuszeni do przejścia na koncertową emeryturę. Ostatni show zespołu odbył się w ramach trasy koncertowej „Peace Out”, która rozpoczęła się w 2023 roku. Zespół wystąpił jedynie podczas trzech wieczorów, zanim frontman formacji doznał poważnej choroby krtani. Początkowo zespół mówił o przełożeniu trasy. Ostatecznie jednak w 2024 roku muzycy ogłosili, że z powodu problemów zdrowotnych Tylera, rockmeni są zmuszeni zrezygnować z koncertowania. 

„Głos Stevena jest instrumentem jak każdy inny i ostatnie miesiące spędził na próbach odzyskania formy sprzed urazu. Mimo, że miał najlepszą opiekę medyczną, niestety stało się jasne, że powrót do pełni zdrowia jest niemożliwy. Podjęliśmy trudną, ale konieczną decyzję o rezygnacji z koncertowania” – napisano wówczas w oświadczeniu. 

Choć grupa wycofała się z wyczerpujących, wielomiesięcznych tras, to sporadycznie pojawiał się na scenie. Muzycy zaliczyli kilka gościnnych i charytatywnych występów – w tym głośny minikoncert Stevena Tylera na gali Jam for Janie. Steven Tyler wystąpił także na pożegnalnym koncercie Black Sabbath w Birmingham. 

Wszystko wskazuje na to, że powrót legendy na scenę będzie spektakularny. Z ustaleń serwisu Page Six wynika, że po miesiącach odpoczynku i rehabilitacji głos lidera formacji jest w doskonałej kondycji. (PAP Life)