Paul McCartney na ślubie Taylor Swift zaśpiewał hit Beatlesów po raz pierwszy od 62 lat

W piątek Paul McCartney wystąpił niespodziewanie na ślubie Taylor Swift i gwiazdy futbolu amerykańskiego, Travisa Kelce’a, w nowojorskiej hali Madison Square Garden. Mało tego, po raz pierwszy od 1964 roku wykonał na żywo hit The Beatles – „I Want to Hold Your Hand”.

Paul McCartney na ślubie Taylor Swift zaśpiewał hit Beatlesów po raz pierwszy od 62 lat
Paul McCartney / Fot.PAP/EPA/RICHARD WAINWRIGHT

"Po ceremonii ślubnej, mama Taylor, Andrea Swift, zaprosiła wszystkich zgromadzonych do sali bankietowej, gdzie była już w pełni przygotowana profesjonalna scena” – relacjonował informator magazynu "People". Paul McCartney oraz ikona Fleetwood Mac, Stevie Nicks, byli wśród wykonawców, którzy zaśpiewali dla około tysiąca gości, wśród których byli m.in. Bradley Cooper, Gigi Hadid, Selena Gomez, Hugh Grant i Ed Sheeran.

Wykonanie „I Want to Hold Your Hand” przez McCartneya wywołało ogromne poruszenie. Piosenka ta, wydana w 1963 roku, ma fundamentalne znaczenie dla historii muzyki – była to bowiem pierwsza kompozycja The Beatles, która zajęła pierwsze miejsce na liście przebojów "Billboard Hot 100" w Stanach Zjednoczonych i która zapoczątkowała w USA szaleństwo zwane „Beatlemanią”. Co ciekawe, legendarna czwórka z Liverpoolu po raz ostatni zagrała ten utwór na żywo we wrześniu 1964 roku w nowojorskim Paramount Theatre. Od tamtego momentu 84-letni dziś McCartney nigdy więcej nie wykonał go publicznie – aż do minionego piątku.

Występ McCartneya na weselu Swift nie jest przypadkiem. Oboje od lat publicznie wspierają się i inspirują. Kamieniem milowym w ich relacji była wspólna rozmowa dla magazynu „Rolling Stone” w ramach cyklu „Musicians on Musicians”. (PAP Life)