„Z wielką radością ogłaszam wam mój nowy album »Fudge«. Jestem szczególnie szczęśliwy, ponieważ przez ostatnie kilka miesięcy zmagałem się z problemami zdrowotnymi, które w najbliższej przyszłości będą mi bardzo utrudniać i uniemożliwiać tworzenie muzyki” – przekazał w poście artysta.
Kiwanuka wyjaśnił dalej, że jego zmagania zdrowotne to efekt udaru, który spowodowało pęknięcie naczynia krwionośnego, wywołane bardzo wysokim ciśnieniem tętniczym. Zdobywca nagrody Mercury Prize wyjaśnił, że uraz mózgu, którego doznał, jest dość poważny, więc czeka go długa rehabilitacja.
„Przede mną długa i ciężka podróż, ale walczę o poprawę” – powiedział artysta, dodając, że ostatnie miesiące stanowiły ogromne wyzwanie, ale teraz czuje, że robi postępy. Choć na przyszłość piosenkarz patrzy z optymizmem, na razie nie jest w stanie określić, kiedy powróci na scenę. (PAP Life)