"Lanckorona" Bogdan Frymorgen - spotkanie autorskie i promocja książki wydanej przez Wydawnictwo Austeria

Zapraszamy 8 sierpnia o godz. 12.00 - wydarzenie odbędzie się w ramach Romantyczna Lanckorona - Festiwal.

"Bogdan Frymorgen powraca do Lanckorony. Dźwiga rodzinne tajemnice. Odkrywa je przed nami, bo przecież dobrze wie, że warto rozmawiać tylko o sprawach najważniejszych. Również, dzięki temu pisaniu, widzę wyraźniej zaprzeszłych ludzi i dawne zdarzenia. Frymorgen opowiada. Snuje wokół nas prawdy osobiste, które stają się uniwersalnymi. Tak, jesteśmy w tym samym kosmosie, tylko Autorowi otworzyły się oczy, otworzyły się uszy, bywa nieobecny dla „teraz”, ale bardzo skoncentrowany na „wczoraj” i „przedwczoraj”. Jest stamtąd. Współczuje prababci Wiktorii, pielęgnuje wdzięczność wobec dziadka, który rozkazał zająć się angielskim. Zawsze, bardzo blisko, są Matka i Ojciec, w swoich heroizmach i rozpaczach. Równie blisko i równie zawsze podąża za Frymorgenem Sena, tak pięknie nazwana i psem, i człowiekiem.
Powędrowałem dzisiejszej nocy przez Lanckoronę, tę która owocuje, tę, która się rozpadła, tę, której wtóruje piastowska historia, i tę, która jest wabikiem dla rozgorączkowanych turystów. Przekładam strony. Czas przesuwa wskazówki. Wiem, aż za bardzo, że takie noce bywają trudne, nakładają się wyobrażenia, czasami otwierają się zapomniane rany. W tamtym domu biegają kuny. Trzeba naprawić gont. Oczyścić ogród. Uratować pobitego Szoszona. Przysiąść na stuletnim taborecie. Odgonić się przed nawałnicą, jeszcze raz skleić wargi, ukradkiem zapalić papierosa. Wiele planów otworzył przed nami drobiazgowy i uważny Autor. Wszystkie wywodzą się z miłości, ale wiodą samodzielny żywot. Miniaturki zamknięte w miniaturze. I tak bez końca. Dalej i dalej. Tam. Tutaj. Powyżej, Obok. Na wznak. Na skos. Zawsze coś do zobaczenia i usłyszenia. Czasami to niemal apollińskie didaskalia. Ale częściej zbiegają zbyt natarczywsze emocje. Tak, jakby jeszcze brakowało odwagi na krzyk ostateczny, który zerwie zasłony. To się na pewno kiedyś wydarzy. Bogdan Frymorgen doskonale wie, albo przeczuwa, ile jeszcze musi tajemnic wyjawić, by ta Jego osobista, mało ortodoksyjna spowiedź, mogła ostatecznie ukoić.
Ta ważna książeczka przypomina duchowe ćwiczenia. Każde kolejne zdanie i każda szczerość mają wiele z ekspiacji, do której wszyscy tęsknimy po życiu tułaczym i wieloznacznym. Kiedy docierają do mnie książki Bogdana Frymorgena, wiem, że przeczytam je od razu, że nie zostawię na później. Zapraszają z ogromnym wdziękiem, dobrze dobranym światłem, znakomitą fotografią, czyjąś twarzą, fragmentem miasteczka, genialną przypowieścią. Wdzięk nie oznacza w tym przypadku lekkości. Przeciwnie. Wciąga nas natychmiast życie gęste, skomplikowane, dotykalne i symboliczne, w którym nie ma miejsca na zmyślenia i bohomazy. To właśnie ta pisarska pryncypialność decyduje o wartości tej książki. Decyduje również o wiarygodności samego Bogdana Frymorgena. Dobrze jest ufać Pisarzowi, z którym podróżuje się bez opamiętania, z najszczerszą wdzięcznością."
Dariusz Łukaszewski
 
"Lanckorona" Bogdan Frymorgen - spotkanie autorskie i promocja książki wydanej przez Wydawnictwo Austeria 8 sierpnia o godz. 12.00 podczas Romantyczna Lanckorona- Festiwal
Zapraszamy!