Przemysław Winnicki - Piano Recital

Płyta pianisty, którą Państwu przedstawiamy zawiera 10 najbardziej lubianych, powszechnie znanych i podziwianych utworów, lub ich części, z repertuaru muzyki klasycznej.

Przemysław Winnicki ukończył z wyróżnieniem Krakowską Akademię Muzyczną w klasie fortepianu prof. Andrzeja Pikula. W roku 2014 został stypendystą fundacji Piotra Klera. Artysta jest między innymi laureatem II nagrody na Międzynarodowym Konkursie  Pianistycznym na Ischii w kwietniu 2015 r., zdobywcą nagrody Grand Prix na Międzynarodowym Konkursie „Competition For Music Teachers” w Warszawie, laureatem I nagrody Międzynarodowego Konkursu Pianistycznego w Rzymie „Roma 2011”, Finalistą Międzynarodowego Konkursu Pianistycznego Muzyki Słowiańskiej im. Stanisława Moniuszki w Mińsku, a także półfinalistą Międzynarodowego Konkursu Pianistycznego im. I. J. Paderewskiego w Los Angeles. Wielokrotnie koncertował w Polsce i zagranicą.

Uczestniczył w mistrzowskich kursach pianistycznych w kraju i za granicą, doskonalił swoje umiejętności pod okiem profesorów światowej sławy: Joaquin Soriano, Paul Gulda, Gottlieb Wallisch, Tamas Ungar, Jan Gottlieb Jiracek, Katarzyna Popowa¬ Zydroń. Koncertował między innymi z takimi orkiestrami, jak: Narodowa Orkiestra Filharmonii Mińskiej, Orkiestra Letniej Akademii ISA’07 w Reichenau (Austria), Orkiestra Filharmonii Krakowskiej, Łódzkiej i Opolskiej. Wystąpił jako solista z Orkiestrą Filharmonii Rzeszowskiej na Festiwalu im. M. K. Ogińskiego w Iwoniczu.

W latach 2011-2014 pianista był wykładowcą Akademii Muzycznej w Krakowie, obecnie mieszka w Berlinie, prowadząc aktywną działalność koncertową.

„Nagrany tu program Przemysława Winnickiego zaczyna się od bardzo efektownej kompozycji, jaką jest Tarantella Neapolitańska Gioacchina Rossiniego, wzbogaconej jeszcze dźwiękowo przez Ferenca Liszta. Pianista gra ją perfekcyjnie. W drugim punkcie programu figuruje cudowny utwór Claude’a Debussy’ego – „Clair de lune”, czyli „Światło księżyca” zobrazowane przez wykonawcę przede wszystkim tajemniczym, przytłumionym dźwiękiem, jaki może się kojarzyć z bladością księżyca i spokojem nocnym, który w zakończeniu może sugerować nawet senność. Ale w następnym punkcie programu pianista nas zdecydowanie ożywia, jest to bowiem potoczysty tok mocno rozbudowanej trzeciej części Sonaty d-moll op. 31 nr 2 Ludwiga van Beethovena. Wprawdzie muzyka toczy się tu w tempie allegretto, czyli umiarkowanym, ale bogactwo ruchu dźwiękowego sprawia, że wciąż z zaciekawieniem oczekuje się ciągu dalszego.

Wraz z następnym utworem znowu następuje w słuchaczu zdecydowana zmiana nastroju, jest to bowiem niezmiernie statyczna kompozycja. Mowa tu o mało znanym utworze Erika Satie pod enigmatycznym tytułem „Gymnopédie”. Trzeba szperać po różnych źródłach, by się dowiedzieć, że pod tą nazwą kryje się nawiązanie do starożytnej tradycji rytualnych tańców okolicznościowo wykonywanych w Sparcie. Kontrastowo lekki nastrój wprowadza tuż po „Gymnopédiach” kapitalny utwór Mikołaja Rimskiego-Korsakowa, zatytułowany „Lot trzmiela”. Jego nagranie na niniejszej płycie jest wersją wynikającą z aranżacji na fortepian solo Siergieja Rachmaninowa. Fruwanie trzmiela imitują tu niezwykle szybkie i perliście grane pochody chromatyczno-diatoniczne. Finezyjna realizacja tej zawiłej melodyki, grana w obłędnym tempie z niesłychaną precyzją, słyszana z niniejszej płyty budzi najszczerszy respekt i podziw dla wykonawcy.

W niniejszym recitalu nastroje się wciąż zmieniają, toteż po „fruwaniu trzmiela” słyszy się III część słynnej „Sonaty księżycowej” Beethovena (cis-moll, op.27 nr 2). Jest to finałowa, najbardziej rozbudowana część dzieła, bardzo ruchliwa w swym toku (presto agitato), która już wytrąca słuchacza z „nastroju księżycowego” oferując mu w zamian dużą porcję muzyki wirtuozowskiej. No i – jak zwykle dla kontrastu – słyszy się z kolei coś smutnego, mianowicie „Pawanę na śmierć infantki” Maurice’a Ravela. Jest to oczywiście muzyka bardzo poważna, grana wolno z wyciszeniem. Zaraz potem następuje kontrastowo inne w nastroju Scherzo b-moll op. 31 nr 2 Chopina, które jednak nie za bardzo rozwesela, bo nie jest tak żartobliwe jak inne scherza. Pan Winnicki grał je dość lekkim tonem, bardzo selektywnie, w pełni swobodnie, urodziwym dźwiękiem, więc słucha się tej kompozycji z wielką przyjemnością.

Zmierzając już do końca pianista zaimponował słuchaczom wielką brawurą grając jakże trudną II Rapsodię Liszta. Trudną, bo obfitującą w różnorodne fazy, w których trzeba zmieniać charakter gry, np. pod względem tempa, dynamiki, czy też artykulacji. Pianista doskonale sobie radził ze wszystkimi problemami i wszystko realizował bardzo finezyjnie i pewnie. Warto wiedzieć, że do tej skomplikowanej muzyki Przemysław Winnicki dołączył kadencję własnego pomysłu. Całość występu artysta zakończył spokojnie, oferując nam przepiękne, śpiewne Largo, będące drugą częścią Koncertu klawesynowego f-moll BWV 1056 Johanna Sebastiana Bacha. Oczywiście na niniejszej płycie jest wersja tego dzieła w aranżacji wykonawcy, czyli Przemysława Winnickiego, który dostosował tę część koncertu do gry solowej na fortepianie. Tak zatem poważnie skończył się recital wybitnego polskiego pianisty.

Mieć tę płytę w domu i umilać sobie życie zawartą w niej muzyką, to – zapewnić można – prawdziwa czysta przyjemność.”

Ewa Kofin

Słuchaj RMF Classic i RMF Classic+ w aplikacji.

Pobierz i miej najpiękniejszą muzykę filmową i klasyczną zawsze przy sobie.

Aplikacja mobilna RMF Classic