Poznaj różne twarze muzyki filmowej i klasycznej!


John Towner Wiliams to cieszący się największym powodzeniem twórca muzyki filmowej. Po dwóch dekadach bez większych zdobyczy, symfoniczna muzyka filmowa rozbłysła nowym światłem w połowie lat 70. wraz ze ścieżką dźwiękową do kinowego hitu Stevena Spielberga Szczęki i Gwiezdnych wojen George’a Lucasa. Tak zaczęła się kariera Williamsa, który od tamtej pory komponuje muzykę do wielkich produkcji kina amerykańskiego, a jego dokonania są doceniane i systematycznie nagradzane. Williams jest pięciokrotnym laureatem nagród Akademii Filmowej, zdobywcą czterech Złotych Globów, siedmiu nagród BAFTA i dwudziestu jeden statuetek Grammy.

O utworach:

Pierwszym filmem, dzięki któremu rozbłysła szczęśliwa gwiazda Johna Williamsa, były Szczęki (1975) – historia amerykańskich plażowiczów sterroryzowanych przez krwiożercze rekiny ludojady. Williams stworzył w niej nastrój grozy za pomocą krótkiego motywu granego w niskim rejestrze przez instrumenty smyczkowe. Sekwencja dźwiękowa powtarza się w filmie wielokrotnie, towarzysząc zawsze pojawieniu się rekina. O ile muzyka do Szczęk zaledwie zwiastowała potencjalną karierę Williamsa, tak Gwiezdne wojny (1977) rozpoczęły marsz zwycięstwa tego kompozytora. Imperium kontratakuje (1980) i Powrót Jedi (1983) to największe hity muzyki filmowej wszechczasów. Widzowie nigdy wcześniej nie otrzymali tak dobrze wspartej muzyką historii, jak świadkowie opowieści o L uke’u Skywalkerze, Hanie Solo, Księżniczce Lei i Benie Kenobi, którzy wystąpili przeciwko Imperium, a ich głównym przeciwnikiem jest mroczny Darth Vader. Kompozytor świetnie oddał tu zarówno sceny starć z wrogimi siłami, jak i nastrój odległej planety. Większość kompozytorów uznałaby za łut szczęścia daną choć raz możliwość skomponowania tak dobrej muzyki, jaką napisał Williams. Jemu udało się powtórzyć ten sukces, bo już w tym samym roku można było usłyszeć jego kompozycje w innej pozycji z kanonu filmowego pt. Bliskie spotkania trzeciego stopnia (1977). W tym przypadku pięciodźwiękowy motyw scala cały materiał muzyczny, powracając co jakiś czas na przestrzeni całego filmu. Rok później znów przyszło Williamsowi święcić triumfy, tym razem jako autorowi ścieżki dźwiękowej do filmu Superman (1978). Pompatyczny główny temat pozostaje do dziś w pamięci widzów. Aż dziw, że Williams dostał pracę przy tej produkcji tylko dzięki temu, że J erry Goldsmith, wcześniej zatrudniony, zmuszony był się wycofać ze względu na inne zobowiązania. Niespotykana umiejętność Williamsa dźwiękowej charakterystyki postaci osiągnęła swój szczyt w Poszukiwaczach zaginionej arki (1981) i spektakularnych kontynuacjach: Indiana Jones i Świątynia Zagłady (1984), Indiana Jones i Ostatnia Krucjata (1989) oraz Indiana Jones i Królestwo Kryształowej Czaszki (2008). Sposób, w jaki Williams dialoguje z Anything Goes Cole’a Portera w pierwszych scenach Świątyni Zagłady, a potem przywołuje klimat epoki w kolejnych partiach opowieści to czysta inspiracja. Wraz z filmem E.T. (1982) pojawiła się w muzyce Williamsa nowa nuta emocjonalna, która poruszyła serca milionów widzów na całym świecie. Prosta, lecz wzruszająca, historia o przyjaźni Elliota, małego chłopca z przybyszem z kosmosu odkryła w kompozytorze nieznane pokłady emocji. Steven Spielberg był ponoć tak poruszony wyrazową stroną tej muzyki, wzruszającej do granic zwłaszcza w finałowej scenie pożegnania, że postanowił tak poprowadzić zakończenie filmu, aby niczego nie ująć ze ścieżki dźwiękowej. 1993 rok był w całej karierze Williamsa wyjątkowy. Nie tylko napisał on muzykę do kasowego hitu Park Jurajski, ale też sięgnął do szczególnych zakątków psychiki podczas pracy nad muzyką do Listy Schindlera. Ostatni ze wspomnianych filmów opowiada o postaci Oskara Schindlera, przedsiębiorcy czeskiego pochodzenia, który pomnaża swój majątek podczas drugiej wojny światowej, wykorzystując Żydów, ich pracę, zdrowie i życie. Przypadek jednak sprawia, że ostatecznie Schindler staje się wybawcą dla ponad tysiąca polskich Żydów, ratując ich od pewnej śmierci. Film kończy się poruszającą sceną odwiedzin grobu Schindlera przez rodziny ocalonych przez niego ludzi. Powraca główny temat muzyczny, na płycie inteligentnie wykonywany przez młodą holenderską skrzypaczkę, Janine J ansen. Ostatnim filmem, który potwierdza pozycję Johna Williamsa w panteonie największych twórców muzyki filmowej jest Harry Potter i kamień filozoficzny (2001). Muzyka tej produkcji jest tak samo magiczna, jak cała opowieść. Oddaje atmosferę szkoły dla czarodziejów, gdzie fantastyka dominuje w życiu codziennym młodych adeptów sztuki magii. Williams zdecydował najpierw, aby usunąć z partytury Temat Hedwigi, ale po pewnym czasie przyznał: „zdaje się, że ludzie go lubią”. Ów motyw dźwiękowy zdominował soundtrack do tego stopnia, że kojarzony nierozerwalnie z całą serią opowieści o Harrym Potterze, znalazł się także i w tych częściach, do których muzykę pisali już inni kompozytorzy, Patrick Doyle i Nicholas Hooper.

John Williams
Gwiezdne wojny
E.T.
Superman i inne wielkie tematy filmowe
Tracklista:

Gwiezdne wojny – Suita
1. I Główny tytuł 5.11
2. II Księżniczka Leia 4.27
3. III Mali ludzie 4.43
4. IV Bitwa 5.35
5. V Sala tronowa – tytuł końcowy 7.14

Los Angeles Philharmonic Orchestra
Zubin Mehta, dyrygent

6. Lista Schindlera – główny temat 3.43

Janine Jansen, skrzypce
Royal Philharmonic Orchestra
Barry Wordsworth, dyrygent

7. Harry Potter i kamień filozoficzny – temat Hedwigi 5.16

Royal Philharmonic Orchestra
Nick Ingman, dyrygent

8. Park Jurajski – Suita 5.36

9. Szczęki – temat główny 2.33

10. Superman – temat główny 4.13

Royal Philharmonic Orchestra
Nic Raine, dyrygent

11. Indiana Jones i Świątynia Zagłady – końcowy tytuł, suita 6.50

Royal Philharmonic Orchestra
Tolga Kashif, dyrygent

12. E .T. – Ziemskie Przygody 10.26

Royal Philharmonic Orchestra
Nic Raine, dyrygent

13. Bliskie spotkania trzeciego stopnia – Suita 12.41

Los Angeles Philharmonic Orchestra
Zubin Mehta, dyrygent

Korzystanie z serwisu oznacza akceptację Regulaminu. Copyright © 2017 RMF Classic