Poznaj różne twarze muzyki filmowej i klasycznej!


Największy kompozytor i pianista XIX wieku. Dał w życiu zaledwie trzydzieści koncertów, a jego sława trwa do dziś niezależnie od szerokości geograficznej. „Słynne wykonania: Tamása Vásáry’ego (Koncert fortepianowy nr 1) i Marthy Argerich (Koncert fortepianowy nr 2) są pełne gracji, spontaniczne i charyzmatyczne. W połączeniu z inteligencją oddają esencję muzyki romantycznej.” – Decca

O kompozytorze:

Fryderyk Chopin był największym kompozytorem i pianistą XIX wieku. Na rok przed śmiercią, w 1848 roku, londyńskie „Daily News” pisały o nim: „Delikatność i łagodność emanujące z jego gry mogą zwieść słuchacza, który nawet nie podejrzewa, jaki ogrom cierpień stoi za tą anielską muzyką”. Większość koncertujących artystów byłaby szczęśliwa, gdyby mogła choć w części zrealizować to, co udało się Chopinowi. Jednak tylko jemu dane było w niespełna dwadzieścia lat artystycznej aktywności stworzyć dzieła uchodzące za szczyt osiągnięć w dziedzinie muzyki fortepianowej. Pierwsze dwadzieścia lat życia spędził Chopin w P olsce, rozwijając swe zdolności, które pragnął później zaprezentować w Wiedniu. Wprawdzie na początku nie wszystko układało się tak, jak to zaplanował, to jednak szybkim czasie stał się gwiazdą paryskich salonów. Przyjazna kameralność muzycznego środowiska Paryża odpowiadała introwertycznej osobowości Chopina. Trema paraliżowała go przed wykonaniami przed dużą publicznością: „Czuję, jakby dusił mnie ich oddech, paraliżował ich oceniający wzrok, uciszały ich obce twarze” – pisał o audytorium przychodzącym na jego występy. Z czynnego koncertowania zrezygnował w 1832 roku, mając na koncie zaledwie trzydzieści recitali. Cztery lata później rozpoczął się romans Chopina z pisarką, Aurorą Dudevant, znaną szerzej jako George Sand. W tym czasie jego muzyka zajęła miejsce na parnasie europejskiej pianistyki.

O utworach:

I koncert fortepianowy powstał w lecie 1830 roku, tuż przed wybuchem Powstania Listopadowego. 23 września Chopin wykonał go na zorganizowanym przez siebie domowym koncercie, na którym zgromadziło się całe ówczesne środowisko muzyczne Warszawy. Wykonanie zostało owacyjnie przyjęte, a jedna z gazet określiła kompozycję jako „dzieło geniusza”. Publiczna premiera miała miejsce 11 października podczas ostatniego koncertu Chopina przed opuszczeniem kraju. Kompozytor wspominał później: „Nie byłem zdenerwowany i zagrałem tak, jakbym był sam. Wszystko poszło dobrze, a brawa prawie mnie ogłuszyły”. Niemiecki kompozytor, Robert Schumann, napisał nieco później: „Gdyby Mozart żył w dzisiejszych czasach, pisałby swe koncerty w stylu Chopina, a nie w stylu Mozarta”. Pierwsza część Koncertu rozpoczyna się wprowadzanym przez orkiestrę jednym z trzech tematów. Pełne rozmachu wejście solisty przywołuje ponownie ten motyw, ale C hopinowskie mistrzostwo poetyckiej transformacji sprawia, że słuchacz ma wrażenie, jakby słyszał te melodię po raz pierwszy. Chopin podał odbiorcom swoisty klucz do interpretacji, mówiąc o powolnej części koncertu: „ukochany pejzaż przywołujący najpiękniejsze wspomnienia”. Finałowe rondo a la krakowiak rozpoczyna się bezpośrednio po części wolnej. Posiada charakterystyczne dla tego tańca zwroty rytmiczne odznaczające się akcentowaniem słabych części taktu. II koncert fortepianowy, mimo numeracji, skomponowany został wcześniej, pomiędzy jesienią 1829 a lutym 1830 roku. Swój numer zawdzięcza dokonanej sześć lat później przez kompozytora rewizji, która nadała wówczas kompozycji jej ostateczny kształt. II Koncert fortepianowy wykonany został po raz pierwszy w domu kompozytora 21 lutego 1830 roku z towarzyszeniem orkiestry prowadzonej przez Karola Kurpińskiego, naczelnego kompozytora i kapelmistrza dworskiego. Publiczność ekstatycznie wyrażała uwielbienie dla tej kompozycji, a „Kurier Warszawski” nazwał C hopina „Paganinim fortepianu”. Pierwsza część rozpoczyna się tajemniczo, jednak niebawem spokojne i ściszone brzmienie rozrywa głośne wejście tutti, ostatecznie określając charakter tego ustępu. Środkowa część utrzymana w charakterze nokturnowym stanowi pierwsze tak wyraźne, muzyczne świadectwo uczucia, jakie żywił Chopin do K onstancji Gładkowskiej, młodej adeptki śpiewu warszawskiego Instytutu Muzycznego. Pomimo to utwór został ostatecznie zadedykowany Delfinie Potockiej, późniejszej wybrance serca kompozytora. Trzecia część wprowadza temat w charakterze mazura, z którym przeplatają się liczne epizody wirtuozerskie, a całość dopełnia poruszająca finałowa koda.

O muzyce:

Całe życie Fryderyka Chopina skoncentrowane było wokół fortepianu. Instrument ten stanowił swoiste medium, poprzez które polski geniusz przekazywał swe najskrytsze myśli i uczucia, sprawiając wrażenie, jakby to muzyka wybrała sobie Chopina, aby w dźwiękach fortepianu najpełniej wyraził jej piękno. Mawia się, że utwory Chopina to najwyższa forma, jaką przybrać mogła kiedykolwiek muzyka. Wśród setek kompozycji, które stworzył, poczynając od szeroko zakrojonych sonat i koncertów, a na najskromniejszych rozmiarów miniaturach kończąc, fortepian pozostaje głównym aktorem każdej z opowiedzianych przez C hopina historii. Nietypowe jest to, że Chopin jako jedyny prawdopodobnie kompozytor romantyczny nie napisał żadnej symfonii, żadnej opery, nie stworzył ani jednego kwartetu smyczkowego ani dużych form wokalnych. Powodowany jednak ciągłym dążeniem do „serca muzyki narodowej” (chociaż może bardziej była to podróż do wnętrza własnej duszy) był w stanie powiedzieć więcej w niespełna minutowej kompozycji niż współcześni mu twórcy, którzy potrzebowali do wyrażenia siebie większych form. Niełatwo znaleźć klucz do muzyki Chopina. Istnieje bowiem wyraźny rozdźwięk pomiędzy wrażeniem lekkości, jakie sprawia ta muzyka, a cierpieniem towarzyszącym twórcy podczas komponowania. Chopin był wyśmienitym improwizatorem, co sprawiało wrażenie, jakoby jego muzyka powstawała wyłącznie w chwilach twórczego uniesienia. On jednak, jak pisała George Sand, „mógłby siedzieć zamknięty w pokoju całymi dniami, pracując nad jednym, pojedynczym taktem”. Pianista i krytyk Karl Filtsch wyraził to jeszcze dobitniej: „Kiedy przychodziło do przeniesienia pomysłów na papier i przypomnienia sobie pierwotnego natchnienia, które pchnęło go do skomponowania konkretnych dźwięków, Chopin wpadał na wiele dni w napięcie graniczące z rozpaczą”. Najbardziej przejmująco ze wszystkich wypowiedzi Chopina brzmi porównanie komponowania mazurków do „wyszarpywania ich z boleśnie krwawiącego serca”. Dzięki tak osiągniętej przebogatej ekspresji swojej muzyki Chopin pozostaje jednym z najbardziej oryginalnych i wartościowych twórców muzycznych.

Fryderyk Chopin
Koncerty fortepianowe 1 i 2
Tracklista:

Koncert fortepianowy e-moll op. 11 nr 1
1. I Allegro maestoso 20.08
2. II Romance (Larghetto) 10.35
3. III Rondo (Vivace) 10.20

Tamás Vásáry, fortepian
Berlin Philharmonic Orchestra
Jerzy Semkow, dyrygent

Koncert fortepianowy f-moll op. 21 nr 2
4. I Maestoso 14.02
5. II Larghetto 8.50
6. III Allegro Vivace 7.56

Martha Argerich, fortepian
National Symphony Orchestra Washington
Mścisław Rostropowicz, dyrygent

Korzystanie z serwisu oznacza akceptację Regulaminu. Copyright © 2017 RMF Classic