Informacje

wróć

Zwycięzca Sundance 2011 tylko na Transatlantyku! Polska premiera „Happy Happy” w reż. Anne Sewitsky

2011-07-08 16:09:00

Festiwal Transatlantyk zaprasza na polską premierę zwycięskiego filmu tegorocznej edycji festiwalu Sundance – „Happy, Happy”, w reż. Anne Sewitsky. Pokazy zdobywcy World Cinema Grand Jury Prize odbędą się w sekcji „Nowe Kino Skandynawskie” prezentującej najciekawsze kino Północy.

 „Happy Happy” jest opowieścią rodem z niewielkiej, norweskiej miejscowości. Reżyserka Anne Sewitsky rozlicza się z mitem spokojnej prowincji. Pokazuje dramaty ukryte w dostatnich, przytulnych domach z kominkiem.


Kaja i Elrik to na pierwszy rzut oka dobre małżeństwo, wychowujące syna na uboczu cywilizacji. Ich życie zmienia się po decyzji o wynajęciu drugiego domu parze z adoptowanym dzieckiem. Spotkanie zmusza bohaterów do skonfrontowania się z samymi sobą,  do wiwisekcji swoich związków i wzajemnych relacji. Na światło dzienne wychodzą od dawna ukrywane tajemnice i wypierane emocje.


– Największym wyzwaniem było dla nas znalezienie równowagi między komedią a dramatem – mówi Anne Sewitsky. W jej obrazie odnaleźć można czarne poczucie humoru znane z produkcji Akiego Kaurismakiego, Benta Hamera, Andersa Jensena czy Dagura Kariego. Autorka daleka jest od politycznej poprawności. Portretuje bohaterów z dystansem, ale i ciepłem. Pokazuje  ich życie, komentując je w filmie piosenkami dość ekscentrycznego, folkowego boysbandu. Jednocześnie „Happy Happy” jest analizą współczesnej kultury. Wzorów męskości, schematów myślowych i powszechnie akceptowanych stylów życia, do których ludzie, często wbrew sobie, starają się przystosować.  


Wiele jest także w filmie interesujących niuansów trudnych do dostrzeżenia dla widzów spoza Skandynawii: – Kaja pochodzi z południowej części Norwegii, zamieszkanej przez pogodnych Chrześcijan, którym uśmiech nie schodzi z ust – tłumaczy reżyserka. – Ale to właśnie w tych radosnych rejonach jest największy odsetek samobójstw.


Niezależenie jednak od różnic między mieszkańcami państw północnej Europy, uczucia bohaterów pozostają uniwersalne.