Maciej A. Brzozowski - Italianista z wykształcenia i zamiłowania. Kiedyś tłumacz, teraz szef PR grupy Bauer Media. Zakochany w Sycylii i Kazimierzu (Dolnym). Autor i współautor książek o dobrym wychowaniu, z niechęcią nazywanym przez niego savoir vivre’m czy bon tonem. Lubi rozmawiać, pisać i uczyć, robić rzeczy zakazane przez Mędrców Bon Tonu , a najbardziej rozmawiać z ludźmi, od których ciągle dowiaduje się czegoś nowego.

Najbrzydsze słowo świata

8 grudnia 2011 (10:00) | Komentarzy: 2

A właśnie że nie! Nie będzie o TYM słowie. I to nie dlatego, że piszę na stronach RMF Classic. Słowem brzydkim zawsze i wszędzie jest „rewanż”.

Słyszymy je często w życiu prywatnym, w służbowym na szczęście nie występuje. Kojarzy się nam od razu z przymuszeniem, a raczej wymuszeniem, koniecznym zobowiązaniem , jednym słowem z pogwałceniem.

Rewanż odbiera nam przyjemność dawania prezentów czy zapraszania gości. Albo ich przyjmowania. I gości i prezentów.

Kiedy z zadowoleniem podejmujemy gości możemy spodziewać się, że przy pożegnaniu padnie słynna kwestia :”to my niedługo się zrewanżujemy”. Albo równie popularne pytanie, towarzyszące przyjmowaniu prezentu: „jak mogę się zrewanżować?”, niezwykle złoszczące darczyńców.

Po co to mówimy? Nie wiem, jeśli naprawdę chcemy podziękować w tej czy innej formie za gościnę czy prezent, wystarczy , jeżeli już, rzucić na odchodnym „niedługo się spotkamy” i finita la commedia. Często zapewnieniom o rewanżu nie towarzyszy żaden ciąg dalszy, mówimy, żeby powiedzieć i już wtedy kompletnie odpływa od nas poczucie winy.

Jaka rada? Mniej mówmy, więcej działajmy. Wtedy nikt nie weźmie nas za złotoustych prostaczków.

Mam nadzieję, że zrewanżują się Państwo licznymi wpisami

Redakcja RMF Classic nie ponosi odpowiedzialności za treść, formę i zawartość blogów w portalu www.rmfclassic.pl.
Prezentowanych wypowiedzi nie należy identyfikować z linią programową Redakcji.

Zobacz także inne wpisy:

Komentarze do wpisu "Najbrzydsze słowo świata" (2):

asia
8 grudnia 2011 (12:00)

mam wrażenie, że to słowo odchodzące jednak.... i zwyczaj odchodzący też

Janek
9 grudnia 2011 (17:23)

Słowo tak brzydkie... Mechanizm działania tak brzydki... Zwyczaj tak brzydki i gołosłowny... Skojarzenia tak przykre... Wszystko ""tak dalece tak...'' że proszę Cię Maćku o wybaczenie, ale na ten akurat temat nie chce mi się pisać... BŁEEEE...

Dodaj nowy komentarz do wpisu:

»