Joanna Nojszewska - Matka, żona, dziennikarka. Szefowa działu kultury w magazynie Twój Styl. Z wykształcenia - lingwistka (stosowana!), z zamiłowania - frankofilka. Ze sportów najbardziej lubi czytanie. Po godzinach gra w amatorskim teatrze i udaje, że śpiewa w chórze dziennikarek. Od lat uważa się za poczciwinę.
Nerwica bilbordowa
Co dzień, po drodze do pracy - odruchowo - czytam wszystkie bilbordy ustawione wzdłuż ulicy. Nie chcę, ale czytam. Takie natręctwo. I ostatnio czuję się z nimi bardzo niekomfortowo. Bo na Święta wszystkie coś mi NAKAZUJĄ.
Daj się zaskoczyć magii tych Świąt - mówi mi wyłaniając się zza drzew operator telefonii. Poczuj magię tych Świąt - zachęca wiadomo kto. Tuż za skrzyżowaniem kolejne polecenie. Obsyp bliskich prezentami - rozkazuje bilbord reklamujący centrum handlowe. Ale rozkazuje tylko przez chwilę. Bo oto zza niego już następny woła czcionką nie znoszącą sprzeciwu: podaruj bliskim radość. Tak ordynuje pobliska apteka. Do tego jeszcze gwiazdkowa reklama kawy, która każe mi w czymś tam się rozsmakować. Na baczność, teraz, jeszcze przed Świętami!Kiedy już mój umęczony wzrok pada na nos, pojawia się - jak wisienka na torcie - gigantyczny plakat na bloku - "Leć z xxx do Ameryki Południowej" i cena - jedyne 3 tysiące z groszami. Reklama linii lotniczych...
Stop. Po pierwsze - jak kupię to wszystko, co każą na innych bilbordach, to zostaną mi już tylko te grosze, bez trzech tysięcy. Po drugie, Święta w Polsce chcę, żadnych wyjazdów po Amerykach. Po trzecie - nie lubię, jak coś mi się (za mocno) narzuca.
Życzę więc Szanownym Czytelnikom i Słuchaczom, aby tych spraw na rozkaz było jak najmniej. Abyśmy częściej chcieli, a rzadziej musieli.
Bożej Iskry i iskry w oku, na Święta i na zawsze.
Redakcja RMF Classic nie ponosi odpowiedzialności za treść, formę i zawartość blogów w portalu www.rmfclassic.pl.
Prezentowanych wypowiedzi nie należy identyfikować z linią programową Redakcji.
Zobacz także inne wpisy:
- 25 kwi 2012• Niezmierna niezmierność czyli sztuka dziękowania za nagrody
- 23 lut 2012• Dobra moc Państwu!
- 7 lut 2012• Pora na jurora
Chcę życzyć, Pani Joanno, żeby się chciało Pani tak nam życzyć i tak dla nas pisać. Tak ładnie i miło :) Ciepłe myśli przesyłam ..
Droga Oliter! A ja życzę Pani dalej tak przenikliwego spojrzenia i dobrego piórka!
Droga Sasiadko blogowa, ja wygrywam w kategorii bilboard: na drodze z Krakowa do Piwnicznej powalil mnie napis: "ubojnia drobiu Exodus". wygralem?
znakomite, choć wstrzasające. jak filmy Smarzowskiego.
A ja nie czytam żadnych bi9iboardów i reklam nie słyszę i nie widzę. Pierwsze postrzegam jako zaśmiecanie krajobrazu i nie oglądam i nie czytam, drugie - telewizyjne postrzegam jako denerwujące przerywniki, Na tyle denerwujące, że nawet jeśli nie przełączę kanału, to i tak zakładam blokadę i nie wiem, co reklamują. Strony z reklamami w pismach przerzucam bez zainteresowania, chyba, że trafię na ładne bijou. Śliżyki, to jest to!
Hej, moi! Pozazdrościć umiejętności selekcji! Aha, dlaczego na koniec wypowiedzi są - bliskie memu sercu - "śliżyki.??? Znamy się?
memu sercu też bliskie ... Miło, że nas więcej!
tylko, że u nas fonetycznie "śleżyki"
Moja babcia mówiła śliżyki. Śleżyki też ładnie. Pani Joasiu, życzę fajnego 2012 rokU - zdrowego, pogodnego, w cieple rodzinnym, z prawdziwymi przyjaciółmi, szklanki zawsze w połowie pełnej i syndromu Polyanny. Lubię Panią czytać, lubię rzucane w tekście perełki - tak trzymać!
Świąteczności na cały rok! Niech rośnie w siłę Liga Śli(e)żykowa!
ŻYCZENIA NOWOROCZNE Panie, połóż zbytkowi granice i pozwól granicom być zbytecznymi. Nie pozwalaj ludziom fałszować pieniędzy, ale i pieniądzom fałszować ludzi. Zabierz żonom ostatnie słowo i przypomnij mężom ich pierwsze. Daruj naszym przyjaciołom więcej prawdy, a prawdzie więcej przyjaciół. Polepszaj urzędników, przedsiębiorców i robotników, którzy są czynni, ale nie dobroczynni. Daj rządzącym lepszą polszczyznę, a Polsce lepszy rząd. Panie, spraw, abyśmy wszyscy dostali się do nieba, Ale nie zaraz! (Życzenia Noworoczne z 1883 roku)
;-) zawsze, jak to słyszę lub czytam, to zastanawiam się, dlaczego żonom ostatnie słowo zabierać?


Komentarze do wpisu "Nerwica bilbordowa" (12):